|
Menu
|
piatek, 21 maja 2010 KATASTROFY BUDOWLANEJ NIE MA!!!
“Katastrofy budowlanej nie ma!!!” grzmiał wójt na sesji Rady Gminy w Jasienicy 25 marca 2010 r. podczas dyskusji w sprawie osunięć ziemi na dwóch budowanych Orlikach w Mazańcowicach i Rudzicy. Początkiem marca 2010 roku w Rudzicy oraz Mazańcowicach niemal w tym samym czasie nastąpiły groźne osunięcia nasypów ziemnych wokół nowobudowanych boisk szkolnych z programu Orlik 2012. 9 marca 2010 roku opublikowaliśmy na stronie www.region.info.pl zdjęcia prezentujące skalę zniszczeń na tym terenie. Dziwnym zbiegiem okoliczności dwa nowo budowane boiska okazały się wadliwe. Czy to tylko przypadek czy rażące zaniedbania projektowe lub wykonawcze? Obiekty szkolne, z których codziennie korzystają nasze dzieci muszą być w 100% bezpieczne. Oto fakty, które udało nam się ustalić w tej sprawie.
Pośpiech plus trudny teren pod budowę boisk równa się problem 30 października 2009 r. na sesji Rady Gminy trwała dyskusja na temat boisk z programu Orlik. Radny Leszek Mroczko zadał pytanie Wójtowi Januszowi Pierzynie: „Czy jest sens w forsowaniu tak dużego tempa budowy boisk w tak trudnym, pagórkowatym terenie, o którym wiadomo, że będzie osiadał? Wójt odpowiadał na pytanie: „Mamy umowę z wykonawcą, która określa czas realizacji inwestycji. Jeżeli wstrzymamy inwestycję do wiosny to stracimy 660 tys z dotacji. Jest inspektor nadzoru, który kontroluje wykonawcę i ma to być wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną. Firma poniosła dodatkowe koszty, które nie były przewidziane w projekcie, z uwagi na to, że górna warstwa ziemi jest niestabilna. Jeżeli wykonawca wykona nierzetelnie pracę to będzie ją poprawiał”. Radny Mroczko drążył temat: „27 sierpnia 2009 roku podpisano umowę na budowę Orlika w Mazańcowicach, termin wykonania do 27 grudnia 2009 roku. W naszym klimacie nie buduje się boisk w czasie zimy, a co będzie jak się okaże, że w zimie spadnie dużo śniegu i uniemożliwi to wykonanie prac?” Wójt odpowiedział, że będzie w tej sprawie interweniował w ministerstwie, aby przesunąć terminy odbiorów z uwagi na uwarunkowania klimatyczne na Podbeskidziu. Radny Leszek Mroczko kontynuował: „W programie Orlik jest wyraźnie napisane, że bardzo istotny jest wybór odpowiedniej lokalizacji; tego typu obiektów nie powinno się budować w miejscach o dużym spadku terenu. Boiska powinny powstać na terenie wcześniej przygotowanym. Myślę, że w Mazańcowicach jest niezgodność lokalizacji z założeniami programu Orlik.” Do dyskusji włączył się radny Czesław Machalica, który zauważył, że „w Rudzicy mogliśmy wybrać teren równy, który jest oddalony kilometr od szkoły lub ten który wybrano tuż obok szkoły”.
Radny Leszek Mroczko dopytywał ponownie: „Mam obawy i pytania dotyczące zastosowanych technologii budowy, czy ten teren nie będzie w przyszłości się osuwał, czy nie dojdzie do pęknięć, czy będzie na to gwarancja firmy?” Radny Handzel odpowiedział: „Okres gwarancyjny na Orlika w Mazańcowicach wynosi 5 lat, nasz wykonawca nie pozwoli sobie na to, żeby to zrobić ot tak, żeby musiał to potem ciągle poprawiać. Teren jest taki, jaki jest, został przygotowany 3 lata temu.” Wójt skomentował dyskusję: „W gminach na Mazowszu, czy na Pomorzu, tam można sobie zrobić Orlika na terenie płaskim, na piasku Orlika za 800 tys zł. Proszę mi znaleźć równy teren na Podbeskidziu, gdzie można sobie zrobić Orlika. Pierwsza potrzeba jest, żeby Gimnazja miały obiekty sportowe. Boisko z trawy naturalnej jest ważne, ale w Mazańcowicach nie mamy więcej gruntu, dlatego zrezygnowaliśmy z budowy takiego boiska na rzecz Orlika, ze sztuczną nawierzchnią. W Rudzicy był duży teren zakupiony to zrobimy trzy boiska. W Mazańcowicach był pomysł, żeby sprzedać grunt, gdzie boisko ma klub sportowy i kupić za to grunt od pani Fender. I tam wybudować Orlika i boisko naturalne.” Radny Mroczko puentował dyskusję: „Wszyscy zgadzamy się co do tego, że boiska muszą powstać, tylko celem tej dyskusji powinno być, żeby one służyły młodzieży jak najdłużej. Jak by się broń Boże, coś zaczęło z boiskami dziać nie tak to będziemy mieli problem.” Zgodnie z przewidywaniami radnego problem się pojawił.
A problem dotyczy trudności natury geologicznej. Już, kiedy powstawał budynek szkoły zlecono stosowne badania i stwierdzono, że jedna z warstw ziemi w tym miejscu stanowi poważne zagrożenie dla budowanych tu obiektów. Warstwa ta osuwa się co roku i dlatego projektanci szkoły założyli wykonanie szkoły dwupoziomowo i umieszczenie jej w sposób schodkowy tak, aby dolna część stanowiła swoistą podporę. Wątek ułożenia boisk w sposób schodkowy przewijał się również w dyskusjach radnych.
Po czyjej stronie leży wina za obsunięcia? Boisko w Mazańcowicach wykonywała firma DEEL. A w Rudzicy boisko budowała firma „Kostrzewa”. Projekt wykonywała firma „PRO-ZAT” mgr inż. Andrzej Zaniat. W wytycznych ministerstwa sportu jasno określono warunki jakie musi spełniać lokalizacja obiektu sportowego Orlik. Po pierwsze własność gruntu, która umożliwi szybkie i tanie wykonanie inwestycji. Łatwy dojazd (położenie przy drodze), możliwość przyłączenia sieci energetycznej, dostęp do sieci odprowadzania wód opadowych, możliwość przyłączenia wody lub wybudowania studni głębinowej. Działka musi być usytuowana w znacznej odległości od drzew umożliwiając utrzymanie czystości na boisku. Działka nie powinna być położona na terenie o dużym spadku, niestabilnym, na terenie nasypowym i o niskim poziomie wód gruntowych. W przygotowanym dla Regionu komentarzu radni z Międzyrzecza Tomasz Osuch i Leszek Mroczko napisali: „Wójt i Rada Gminy zupełnie zignorowali te zalecenia, lokując „Orlika” na terenie, gdzie są duże spadki terenu (Mazańcowice) lub gdzie ciasnota powoduje konieczność wykonania bardzo spionizowanych skarp (Rudzica). Mimo, że wielokrotnie zwracaliśmy na to uwagę, a na temat Orlików składaliśmy interpelacje, zapytania i wnioski, jak zwykle nie zostaliśmy potraktowani serio, a nasze głosy były niesłusznie traktowane jako wypowiadane „pod publikę”. Dziś jaskrawo widać, że tak nie było. Bardzo martwią obsunięcia skarp oraz stan nawierzchni boiska w Mazańcowicach, gdzie widoczne nierówności napawają lękiem, co będzie dalej. Dziwne, że w tak specyficznym terenie jak ten w Mazańcowicach w projekcie nie było przewidzianych odpowiednich zabezpieczeń skarpy, że nie było wykonanych badań geologicznych. Zgodnie z założeniami programu budowy Orlików miały zakończyć się do końca listopada 2009 roku.
Groźba utraty dotacji na Orliki. W 2009 roku Gmina Jasienica otrzymała dotację na dwa Orliki w Mazańcowicach i Rudzicy. Dotacje udzielił Urząd Marszałkowski w całym województwie rozdysponowano pieniądze na 60 nowych Orlików. W związku z bardzo trudną i wczesną dla budowlańców zimą w Mazańcowicach i Rudzicy dokończono tylko część prac budowlanych. Reszta została przesunięta na nowy rok. Inwestycja nie została wykonana na czas. Jak tłumaczył Wójt zachodzi obawa w związku z niedokończonymi pracami, że zostaną Gminie odebrane pieniądze w kwocie 1,32 mln zł za niedotrzymanie terminu budowy tych dwóch boisk. Dlatego Gmina Jasienica złożyła ponownie wniosek na te same dwa Orliki w Rudzicy i Mazańcowicach na rok 2010 r. w ramach dofinansowania inwestycji już rozpoczętych z pieniędzy gminnych. Sprawa jest niepewna ponieważ w roku 2010 tylko 30 Orlików otrzyma dofinansowanie. Żadna Gmina nie dostała dwóch boisk, jak stwierdził Wójt po rozmowie z Urzędem Marszałkowskim: „powiedziano mi, że mieliśmy swoje 5 min i raczej są małe szanse, aby się udało”.
Polityka Orlikowa Gminy Jasienica. Radni z Międzyrzecza mają ogromny żal do Wójta Janusza Pierzyny, że nie chce doprowadzić do budowy Orlika również w Międzyrzeczu. Sprawę opisują tak: „Gdy po wizycie w Rudzicy i Mazańcowicach podjechaliśmy pod szkołę w Międzyrzeczu, oglądając wspólnie z radnym Tomaszem Osuchem piękny równy teren, idealnie nadający się na kompleks „Orlik 2012”, zastanawialiśmy się, co jest powodem, że zarówno Wójt jak i radni, mimo wielu monitów, próśb i wniosków są kompletnie obojętni i odmawiają zgody na złożenie wniosku na „Orlika” przy naszej szkole w Międzyrzeczu. Czy tak powinno być, że w terenie gdzie nie ma dobrych warunków buduje się takie obiekty „na siłę”, a tam gdzie takie warunki są spełnione w 100% zupełnie się je ignoruje? W roku 2010 w gminie Jasienica nie będzie budowy kolejnego „Orlika”. Wójt i większość radnych nie przyłożyli się do pracy i odpowiedniego wniosku na czas nie złożyli” komentują radni z Międzyrzecza.
18 grudnia 2009 roku na posiedzeniu Komisji Kultury i Oświaty oraz Komisji Budownictwa trwała dyskusja na temat budowy Orlika w Międzyrzeczu oraz Orlika w Landeku lub Iłownicy. Radny Tomasz Osuch pytał o tą sprawę. Podjęto uchwałę, że sprawa zostanie rozpatrzona w nowym roku. 16 lutego 2010 roku, po dwóch miesiącach, odbyła się Komisja Budżetowa, na której kolejny raz poruszano sprawę Orlików. Radny Mroczko dopytywał, czy Wójt przygotował wnioski na kolejne Orliki dla Gminy. Wójt odpowiadał, że nie przygotował żadnych wniosków ponieważ Rada nie zabezpieczyła na to pieniędzy w budżecie na rok 2010 roku. Radny Mroczko drążył temat: „Rozumiem panie Wójcie, że również pan nie poprosił Rady, aby takie pieniądze w budżecie zabezpieczyła dla Międzyrzecza, chociaż nie tak dawno prosił pan właśnie o to Radę dla Rudzicy i Mazańcowic? Obok szkoły miejsce jest idealne pod każdym względem, jest również teren na boisko trawiaste, są uzgodnienia z panią dyrektor Bujok i pytam co się stało, że nikt nic w tym temacie nie robi, pomimo naszych tylu próśb, monitów?” Wójt odpowiedział: „Komisja budżetowa nakazała mi dokończyć boiska w Rudzicy i Mazańcowicach w 2010 roku na inne boiska nie mamy pieniędzy. Może się okazać tak, że za niedługo prześlemy do programu aneks, że chcemy boisko w Międzyrzeczu”. Radny Mroczko dopytywał Wójta „Czy pan postawi wniosek o takie przekazanie środków na Orlika w Międzyrzeczu to pan jest gospodarzem tej Gminy i pan kreuje politykę gminą, zgodnie z prawem to pan ma możliwości wnioskowania w tej sprawie”. Wójt odpowiedział „Jedną możliwością jaką widzę, jest poproszenie rady o przesunięcie pieniędzy z jednej z budów Orlików w Rudzicy lub Mazańcowicach na Międzyrzecze i zaciągnięcie kredytu w kwocie 1,2 mln zł”. W dyskusję włączył się Radny Czesław Machalica, który przypomniał, że w kwestii budowy boiska w Rudzicy też było wiele pytań, czy sporządzono analizy geologiczne. Radny stwierdził, że w tej kwestii powinna się wypowiedzieć cała Rada Gminy. Wójt zapewnił, że sprawę poruszy na sesji w wolnych wnioskach. Po raz kolejny odłożono decyzję na temat nowych orlików.
25 marca 2010 roku odbyła się Sesja Rady Gminy Jasienica. Radny Tomasz Osuch pytał o stanowisko Gminy w sprawie reportażu jaki pojawił się na stronach Regionu. Przewodniczący Jerzy Czudek stwierdził cynicznie, że „Region to nie prasa”, a na sali rozległ się śmiech (nagranie udostępnił na stronie www.region.info.pl na blogu radny Leszek Mroczko). Wójt natomiast skomentował sprawę: „Ja nie chcę się wypowiadać czy domniemana katastrofa budowlana to jest katastrofa budowlana na orlikach czy nie. Prasa nie pisała na temat katastrofy budowlanej, wpisy na Regionie to były wpisy autorstwa ludzi, którzy bardzo mocno myślą w temacie rozwoju gminy. Nie wiem komu mają służyć te wymysły o katastrofie budowlanej. Zamiast się cieszyć, że mamy zrobione i rozliczone boiska mamy teraz prowadzić kontrolę. Tak się nie buduje swojego honoru i swojej pozycji na nieprawdzie i półsłówkach. Chcę to podkreślić dwoma grubymi kreskami. Nie zajmujmy się dzióbaniem i kłóceniem mieszkańców. Katastrofy budowlanej nie ma. Do końca marca Orliki nie zostały odebrane, a firmy je wykonujące płacą umowne odsetki za zwłokę”. Wójt obiecał, że Gmina nie dopłaci ani złotówki do naprawy tych boisk. Termin odbioru obiektu w Mazańcowicach został przesunięty do końca maja 2010 r, a Orlik w Rudzicy miał zostać odebrany 31 marca 2010 r.
Radny Leszek Mroczko złożył wniosek o dokonanie kontroli dokumentacji projektowej. Skomentował również sprawę Orlików dla Regionu: „Zastanawia fakt, że według wójta radni z Rudzicy i Mazańcowic już dwa tygodnie wcześniej przed publikacją zdjęć przez Region omawiali kwestie osunięć skarp na budowanych Orlikach. Tymczasem kiedy zapytaliśmy o to na komisji wszyscy wyglądali na bardzo zaskoczonych. Czy ktoś chciał ukryć tą sprawę przez opinią publiczną? Dlaczego nie przekazali tej informacji innym radnym? Wójt zamiast merytorycznie podejść do tematu mówił o „wymysłach", insynuował, że może dojść do zwrotu dotacji, zarzucał, że przedstawione relacje mają na celu pokazanie „Orlików" w złym świetle. Uważam, że potraktowanie w ten sposób rzetelnych dziennikarskich działań jest wysoce nieodpowiednie. Patrząc na zdjęcia ze zdarzenia trudno się zgodzić, żeby wszystko było wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną. Jeżeli natomiast popełniono błędy lub nadużycia, należy to wyjaśnić dlatego postawiłem wniosek o dokonanie kontroli. W sytuacji, gdy boiska budowane są w tak trudnych warunkach terenowych, w sytuacji gdy głównymi ich użytkownikami będą dzieci i młodzież uważam, że kontrola taka powinna być przeprowadzona. Słowa Wójta na Komisji Rewizyjnej skierowane do mnie, że „może by pan zawnioskował od razu o zwrot środków z odsetkami, które wójt przywiózł do gminy" są niepoważne. Wypowiadanie tego typu słów w kierunku radnych, którzy rzetelnie wykonują swoje obowiązki jest nieuczciwe” - stwierdził radny Leszek Mroczko. Jak relacjonuje radny z Międzyrzecza Wójt Janusz Pierzyna nie udostępnił na wniosek kserokopii korespondencji z Urzędem Marszałkowskim w sprawie Orlików, dokumentacji projektowej, o którą radny zwracał się w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej „czyli w świetle tej ustawy złamał prawo” podsumowuje sprawę radny.
Komentarz eksperta Regionu. W tej sprawie poprosiliśmy o zabranie głosu Krzysztofa Kohuta z wykształcenia inżynier budownictwa ze specjalizacją architektoniczno-konstrukcyjną, który pracował w firmie, która projektowała boisko szkolne w Rudzicy. „Moim zdaniem osunięcia w Rudzicy były wynikiem używania na tym terenie ciężkiego sprzętu oraz naruszenia gruntu podstawy nasypu podczas osadzania lamp oświetleniowych. Sprawa w Mazańcowicach jest o wiele bardziej skomplikowana. Prawdopodobnie źle zagęszczono grunt lub jest on w tym miejscu ze względu na swoje właściwości geologiczne zbyt luźny, ale bez ekspertyzy geologicznej nie da się tego stwierdzić”. Wójt Janusz Pierzyna stwierdził, że na gruncie nasypowym nie można robić odwiertów i badań geologicznych, a na budowę zostało wydane pozwolenie zgodnie z prawem budowlanym. Jednak badania te należało wykonać przed nawiezieniem ziemi, skoro planowano tam zrobienie boiska. W czasie rozmowy o obiektach sportowych wyszła inna ciekawa sprawa. Otóż boisko w Rudzicy wybudowane kilka lat temu miało w projekcie status boiska pełnowymiarowego, czyli możliwe były na nim rozgrywki nie tylko w ligach niższego szczebla. „Pełnowymiarowe boisko, które zaprojektowała firma w której pracowałem, nie wiedzieć czemu, po wykonaniu stało się niewymiarowe. Nie mogą na nim odbywać się rozgrywki w wyższych ligach piłkarskich nie zostanie to boisko dopuszczone. Nie wiem dlaczego tak się stało, bo projekt który przygotowaliśmy był całkiem inny. Można się przyczepić również wykonania odwodnień, czyli drenażu, który od strony szkoły, po boku jest pęknięty, co łatwo zauważyć po bujnej trawie i stojącej po opadach wodzie. W przypadku gdyby kiedyś z boiska korzystał rudzicki klub piłkarski nie będzie mógł na nim grać gdyby udało mu się kiedyś awansować do wyższych klas. Jest to brak perspektywicznego myślenie, chyba, że powstanie jeszcze jakieś pełnowymiarowe boisko w Rudzicy.” Podobny problem mamy z halą gimnastyczną przy gimnazjum w Rudzicy - również jest niepełnowymiarowa, zdaje się, że brakuje czterech metrów. Natomiast sale w Mazańcowicach i Jasienicy, jeśli się nie mylę, są pełnowymiarowe. Szkoda, bo kompleks sportowy w Rudzicy jest bardzo piękny. Można by przecież wynajmować go drużynom na zgrupowania i zarabiać dla szkoły pieniądze, ale niestety jako obiekty niepełnowymiarowe nie spełniają podstawowego warunku każdej drużyny wyjeżdżającej na zgrupowania. Miejsce jest piękne, widoki i świeże powietrze, jestem pewny, że wiele drużyn mogłoby trenować co jakiś czas w Rudzicy.” W ostatnim czasie trwała dość ożywiona dyskusja na temat boiska w Rudzicy, gdzie radni planowali wymienić nawierzchnię na sztuczną trawę za ponad 1 mln zł.
Komentarz redakcyjny Regionu. Sprawą Orlików zajęła się Kronika Beskidzka, wykorzystała zdjęcia oraz materiały udostępnione na stronie Regionu. Nigdzie w materiałach zdjęciowych, czy tekstach dotyczących boisk budowanych z programu Orlik nie użyliśmy stwierdzenia „katastrofa budowlana”, nie przypisaliśmy odpowiedzialności za tą sprawę żadnej osobie czy instytucji. Wstrzymywaliśmy się z komentowaniem do czasu dogłębnego zbadania sprawy. Sprawę Orlików opisaliśmy rzetelnie, udokumentowaliśmy zdjęciami, zaprezentowaliśmy wypowiedzi wszystkich stron oraz komentarz eksperta. Powstrzymaliśmy się od komentowania sprawy nawet na stronach serwisu region.info.pl. Usterki na obiektach zostały naprawione, oby skutecznie i na zawsze. Postanowiliśmy się wstrzymać od komentarza w tej sprawie również w gazecie. Drodzy czytelnicy wyciągnijcie swoje wnioski sami.
KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA Z USZKODZONYCH BOISK Z PROGRAMU ORLIK Marcin Gawlas
Wyświetleń: 1225
Komentarze:
Aby dodać komentarz, proszę się zalogować! piatek, 03 września 2010 zbycho (gość) Dobrze , że na 2 godziny przed wielką pompa z otwarciem Orlika przyjechała straż pożarna i z płyty boiska wypompowała wodę , bo szanowne grono otwierałoby basen , a nie boisko niedziela, 08 sierpnia 2010 Piotr (gość) Ale już w gminie parę set zaproszeń wydrukowano i będzie wielka pompa aby zadeptali i nie było widać tej fuszerki jeden dobry deszcz i po orliku środa, 16 czerwca 2010 Gość Nowy stadion narodowy budują krócej nisz to lipne niby obiekty ale wiejskie władze się cieszą my mieszkańcy Mazańcowic nie a głupoty mogą mówić takim jak oni. sobota, 12 czerwca 2010 Gość Tak to jest jak się marnota ciśnie do władzy i wykonuje posłusznie co powie wójt bo nic nie rozumie a udaje znawce piatek, 11 czerwca 2010 Gość Co się martwicie jak Orlik będzie w Aptece to przyjdziemy do wójta i Handzla niech to naprawią ale z własnego funduszu jak wychwalają , że jest wszystko wporządku wtorek, 08 czerwca 2010 Gość Tomir to nie ważne czy gość ale że pisze PRAWDĘ. niedziela, 06 czerwca 2010 tomir Teraz fajnie to forum wygląda. Pisze gość za gościem. Gdyby nie treść to myślałby kto, że to jeden pisze. A może jeden? . Czyżby już taki strach w narodzie przed zalogowaniem, czy czyste lenistwo. Może temat na dyskusję? niedziela, 06 czerwca 2010 Gość W Mazańcowicach tylko pare ludzi go popiera co mają korzyści i się cieszą że mają znajomego z wadzą albo gada głupoty tu jest naród inny i widzą co się nie robi. sobota, 05 czerwca 2010 Gość Cieszmy się cieszmy , zawsze mógłby być jeszcze gorszy, choć trudnop to sobie wyobrazić sobota, 05 czerwca 2010 Gość cieszmy się że mamy takiego wójta
|
Sobota,
Na forum
W najbliższych wyborach samorządowych zagłosuję na:
Wywiady
Autorskie
|