Gazeta dostępna w Twoim sklepie za jedyne 1,99 zł. Zapraszamy do lektury.
Słone ceny soli...

Zmowa cenowa polegająca na ustalaniu przez przedsiębiorców, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów jest jednym z najsurowiej ocenianych rodzajów zakazanych "porozumień". Przypadek - choć mało prawdopodobny. Wszystko jednak ze strony urzędu zostało przeprowadzone zgodnie z Prawem zamówień publicznych (Dz.U. z 2010r. Nr 113 poz.759). A jednak coś chyba jest nie tak.


W gminie Jasienica nie ma złóż soli, dlatego mieszkańcy muszą słono płacić za posypywanie solą ulic w tegorocznej akcji utrzymywania dróg gminnych. Sprawa jest na tyle bulwersująca, że ceny ofertowe w przetargu ogłoszonym przez Gminę Jasienica - jako zamawiającego na tzw. "zimowe utrzymanie dróg gminnych na terenie 14 sołectw Gminy Jasienica w terminie 1 listopada 2011 do 15 kwietnia 2012" miały niesamowity rozrzut cenowy za tę samą usługę. I tak też się stało.  Przetarg rozstrzygnięto i wybrano oferty. Najdrożej zapłacimy za godzinę pracy za posypywanie solą bo aż 700 zł w sołectwach: Bielowicko, Biery, Grodziec i Świętoszówka. Najtaniej za tę samą usługę zapłacimy w Rudzicy bo 110 zł - to prawie siedmiokrotnie mniej!, ale tutaj złożono oferty trzy. Średnia cena pozostałych oferentów (dla 10 sołectw) usługi posypywania solą wynosi 250 zł brutto.

Firma, która zaoferowała najdroższą usługę posypywania solą, ma również jedną z najdroższych usług posypywania piaskiem. Dziwne jest to, że właśnie w tych czterech "słonych" częściach zamówienia przetargowego złożona była wyłącznie jedna oferta.
 

Jak to możliwe?
Prześledziliśmy i zanalizowaliśmy przypadek ciekawego przetargu w Jasienicy. Wszystko było jawne, gdyż był to przetarg publiczny. Przetarg składał się z 14 części, z których każda dotyczyła odśnieżania, posypywania piaskiem i solą jednego z 14 sołectw Gminy Jasienica. Startujące firmy musiały wykazać wiedzą i doświadczeniem, a także odpowiednim potencjałem technicznym. Jedynym kryterium w każdej z części była: najniższa cena. Oferenci mogli składać swoje oferty dla jednego bądź wielu sołectw. Tak też się stało. Wybrano najkorzystniejsze oferty w każdej z 14 części przetargu. W niektórych częściach przetargu złożono kilka ofert, w ośmiu po jednej ofercie. Ciekawe jest to, że w czterech z nich wygrała firma, która zaoferowała diametralnie wyższe ceny od pozostałych. Dodatkowo firma ta złożyła swoją ofertę wyłącznie tylko w tych czterech cześciach. Czyżby wadium było za wysokie? Nie, wadium w tym przetargu to 1000 zł za jedną część zamówienia. Z punktu statystyki matematycznej przypadek taki byłby uznany za mało prawdopodobny. No chyba, że ma się niesamowite szczęście. To mógł być przypadek Przypadek - choć mało prawdopodobny. Wszystko jednak ze strony urzędu zostało przeprowadzone zgodnie z Prawem zamówień publicznych (Dz.U. z 2010r. Nr 113 poz.759). Dane o tym przetargu możemy znaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej - ogłoszenie, a także informację o wyborze ofert. Oferty składane w przetargu są przekazywane w zamkniętych kopertach z adnotacją "Nie otwierać przed terminem otwarcia ofert". Jakież to musiało być zdziwienie urzędników, którzy wybierali najlepsze cenowo oferty, szczególnie w przypadku dotyczących części zamówienia dla sołectw: Bielowicko, Biery, Grodziec i Świętoszówka. Sól po 700 zł, a piasek po 200 zł. Kryterium - najniższa cena - okazało się lekko mówiąc - kontrowersyjne. To najwyższe z wszystkich innych oferowanych cen, dodatkowo to oferty złożone przez jednego oferenta, który złożył je tylko w tych czterech częściach zamówienia. Przypadek czy porozumienie cenowe?
Porozumienie cenowe?
Na gruncie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów pojęcie "porozumienia" ustawodawca interpretuje bardzo szeroko. "Porozumienie" może przybrać formę pisemnej umowy, a także, za ograniczające konkurencję mogą zostać uznane także wszelkie inne uzgodnienia między co najmniej dwoma przedsiębiorcami dokonane w jakiejkolwiek innej formie. Oznacza to również, że za takie "porozumienie" może posiadać również formę ustną. Jednym z najsurowiej ocenianych rodzajów zakazanych na gruncie art. 6 porozumień jest tzw. zmowa cenowa polegająca na ustalaniu przez przedsiębiorców, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów. Ustawodawca wprowadza zakaz stosowania przez przedsiębiorców porozumień, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub inne naruszenie konkurencji na rynku właściwym (Art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów z 16 lutego 2007 r. Dz. U. z 2007 r. Nr 50, poz. 331 ze zm.). Przez rynek właściwy (art. 4 pkt 8 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów) rozumie się rynek towarów, które ze względu na ich przeznaczenie, cenę oraz właściwości są uznawane przez ich nabywców za substytuty oraz oferowane są na obszarze, na którym panują zbliżone warunki konkurencji. Trzeba zadać sobie pytanie czy w tym wypadku rynkiem właściwym nie jest Gmina Jasienica? Pewnie jest.
Czy zatem doszło do zmowy cenowej?
Udowodnienie istnienia "porozumienia" między przedsiębiorcami startującymi w przetargu jest trudne. Z uwagi na fakt, że zakaz uczestnictwa w zmowach cenowych i grożące za to kary są dobrze znane bo wynikają z prawa, jest oczywiste, że działania o takim charakterze są potajemne, a dokumenty związane z porozumieniem ograniczone do minimum. Rozpiętość cenowa w tym przetargu wzbudziła zainteresowanie radnych podczas Sesji Rady Gminy Jasienica, która odbyła się końcem października. Pojawiały się również zdziwienia urzędników, którzy uczestniczyli w sesji. Wójt Gminy Jasienica podczas tej sesji w podsumowaniu międzysesyjnej działalności powiedział w sprawie przetargu: "Nie wiem, dlaczego wpłynęła jedna oferta w tych częściach". Czy czasem urzędnicy nie powinni złożyć doniesienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w celu zbadania sprawy? Gdyby była to zmowa cenowa, przeciwko uczestnikom "porozumienia" mogłoby zostać wszczęte postępowanie administracyjne prowadzone przez Prezesa UOKiK. Zgodnie z art. 106 ustawy Prezes może nałożyć na nieuczciwego przedsiębiorcę karę pieniężną do 10% przychodu osiągniętego przez niego w poprzednim roku rozliczeniowym. W czasie obowiązywania ustawy antymonopolowej prezes UOKiK nałożył już kilkakrotnie kary sięgające kilku milionów złotych. Pokazuje to, że naruszenie konkurencji lub próba jej naruszenia poprzez zawarcie zmowy cenowej lub udział w niej jest jednym z najcięższych naruszeń ustawy.
Kto został poszkodowany?
Zdecydowanie cała gmina Jasienica. Niestety za zimowe utrzymanie dróg gminnych mieszkańcy zapłacą więcej. Chyba, że urzędnicy chcąc zaoszczędzić pieniądze w budżecie gminnym, być może będą ograniczać usługi posypywania solą. Może to skutkować tym, że mieszkańcy Bier, Bielowicka, Świętoszówki i Grodźca będą mieli śliskie drogi. Ale może jednak dobrze na tym wyjdą gdyż używanie soli do posypywania dróg nie jest obojętne dla środowiska. Sól wraz z wodą spływa do rzek i je zasala, a wcześniej zakwasza glebę i niszczy drzewa oraz trawniki. Przetarg nie mógł wyznaczać górnej granicy ceny za konkretną usługę. W przypadku kontrowersyjnej oferty ważne jest to, że ceny usługi za odśnieżanie i usuwanie zasp nie odbiegały od pozostałych oferentów. Czy zatem urzędnicy nie powinni zastanowić się nad uniknięciem podobnych przypadków w przyszłości? Może powinni.
Niszcząca sól
Za fatalny stan polskich dróg w znacznym stopniu odpowiada właśnie solenie. Dziury w asfalcie to wynik nie tyle mrozu co tak zwanych "przejść przez zero" - chodzi o to, jak często woda na drodze zmienia się w lód i na odwrót. Tymczasem sól drogowa, topiąc śnieg przy temperaturach ujemnych, znacząco zwiększa liczbę "przejść przez zero". Właśnie tak dziurawią się polskie drogi. Społeczne koszty degradacji środowiska naturalnego wskutek posypywania solą trudno wyliczyć, z pewnością jednak także są niemałe. Kierowcy także narzekają na sól, gdyż solny osad przyśpiesza korozję karoserii. A jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze. Łatwo sobie wyobrazić, że sól drogowa jest po prostu tańsza od żwiru. Tak samo jak łatwo przemawia argument, że nie po to mamy w Polsce całe tabory solarek, żeby inwestować w inne pojazdy do odśnieżania. Podobnych powodów jest pewnie więcej. Tylko czy solenie naprawdę wychodzi taniej? W Gminie Jasienica zapewne nie. Trzeba doliczyć także koszty na pokrycie szkód, jakie ten proceder ze sobą niesie. Te koszty ponosi już jednak całe społeczeństwo, a nie firmy, które podpisały kontrakty na odśnieżanie.
Jak to wygląda w regionie i trochę dalej?
Czytelnicy zapewne zastanawiają się jak to wygląda w innych miejscach. Tabela pokazuje ceny w innych sołectwach Gminy Jasienica. Potężne rozpiętości widać gołym okiem. Dodatkowo sprawdziliśmy inne gminy Powiatu Bielskiego. Posypywanie solą w Gminie Bestwina kosztuje np. 267,50 zł brutto/godzina. Część gmin stosuje inne przeliczniki: całkowitą wartość usług zimowego utrzymania dróg i chodników w konkretnym okresie, bądź stawkę powierzchniową za 1m2 posypania, co w zależności od wydajności solarki daje różne ceny. Są gminy, w których nie stosuje już posypywania solą. Nasi południowi sąsiedzi, Czesi i Słowacy unikają także posypywania dróg solą. Nawet Skandynawowie, którzy mają o wiele cięższe zimy, zamiast uruchamiać solarki, zgarniają większą cześć śniegu, a ten który zostaje posypują żwirem lub piachem. Z tego powodu ich jezdnie wcale nie są bardziej niebezpieczne dla kierowców.



Grzegorz Pastwa / Region
data dodania: czwartek 15 grudnia 2011
ilość wyświetleń: 679
Komentarze
Dodajesz komentarz jako gość. Jeżeli posiadasz konto użytkownika zaloguj się.
Treść:
Nick: Gość: Twoje IP: 38.107.179.236
3 plus 24 Podaj wynik działania
Przetargi to największe przekręty tylko kolesie wygrywają po jest wszystko ustalone jaka jest cena w Międzyrzeczu i Mazańcowicach znowu pan H F ludzie to są jaja prywatnego rancza.
Mieszkaniec gminy
piątek 16 grudnia 2011
Chyba jednak drogowcy nie zarobią w tym roku dużo. Dobrze zostanie więcej pieniędzy w gminnym budżecie.
mazan
środa 11 stycznia 2012
1

LOGOWANIE


Nie pamiętasz hasła?

Nie masz konta? Rejestracja.


Wszystkie prawa zastrzeżone. Copyright by 2011. 4ytSystem
x

Reklama

stat4u