BestwinaBielsko-BiałaBuczkowiceCzechowice-DziedziceJasienicaJaworzeKozyPorąbkaSzczyrkWilamowiceWilkowice
Strona główna

informacje

Ciepły pieniądz

Gmina Bielsko-Biała w 2016 r. prowadziła nieodpłatną pomoc prawną dla mieszkańców miasta. Na obsługę tego projektu wydano prawie 430 tys. zł. Wg bielskiego posła Kukiz’15, Jerzego Jachnika, ilość porad udzielanych mieszkańcom miasta jest niewielka w stosunku do ponoszonych kosztów, a dla kancelarii prawniczych świadczenie takich usług to łakomy kąsek.

Podczas kwietniowej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej członek tego gremium Roman Matyja pytał o to jak mieszkańcy miasta oceniają jakość świadczonych usług i ile bezpłatnych porad udzielono w punktach nieodpłatnej pomocy prawnej. W odpowiedzi zastępcy prezydenta Bielska-Białej, Waldemara Jędrusińskiego, radny usłyszał jedynie, iż w minionym roku udzielono 1908 porad prawnych. Dodał, iż żadna skarga związana z funkcjonowaniem punktów nie trafiła do Urzędu Miejskiego. Do dyskusji na ten temat włączył się obecny na sesji poseł Kukiz’15, Jerzy Jachnik. - Podał pan, że udzielono ok. 2 tys. porad prawnych. Takich punktów jest siedem i średnio wychodzi ponad jedna z ułamkiem porada dziennie na punkt. To nie jest zachęcająca informacja – mówił parlamentarzysta. - Jaki jest koszt takiej porady prawnej udzielanej przez kancelarie prawne i organizacje pozarządowe? Ja mogę panu powiedzieć jaka jest średnia krajowa, bo w tej chwili ustawa o bezpłatnej pomocy prawnej jest oceniana przez komisję i będziemy wnioskować o pewne zmiany. Czy one przejdę? Tego nie wiem. Średni koszt pomocy prawnej udzielanej przez organizacje pozarządowe to 290 zł, a przez adwokatów 220 zł.  W tej sytuacji zachodzi pytanie do nas, do ustawodawców, po co te porady tak zlecać? Powtarzałem to już państwu i będę to powtarzał: porobiły się fabryki radców prawnych, które w ramach organizacji pozarządowych już nawet centralnie przejmują poradnictwo, bo wiedzą, że tam się nic nie dzieje i tam jest ciepły pieniądz – zauważył Jachnik. Parlamentarzysta dodał, iż w biurach poselskich udziela się średnio 10 porad dziennie, a bielskie Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu udziela nawet 20 takich porad jednego dnia.

Jak zauważył chwile później radny Matyja, prowadzenie bezpłatnych punktów pomocy prawnej to forma zadania zleconego samorządom i to rząd przeznacza na ten cel odpowiednie środki. Jednocześnie wyliczył, iż w Bielsku-Białej jedna porada kosztuje państwo 225 zł. Za 2016 r. każdy prowadzący punkt bezpłatnych porad prawnych zainkasował ok. 61 tys. zł. W tym roku na terenie Bielska-Białej również funkcjonuje siedem takich punktów.

 



dodano: 2017-05-06 | autor: Region
 
 
Aga
a lewica to dopiero tępe kanalie, kradną, okłamują ludzi a nawet zabijają, wredne typy, jednak wolę prawicę, mądrzy ludzie
2017-05-10
 
Stanisław
Chociaż jeden rozgarnięty w tej partii oszołomów. Prawnicy to banda, która zawsze umie się ustawić. Powinno się to tępić jak wszawicę.
2017-05-06
1

   
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. OK
Strona wygenerowana w 0.120 sek.