BestwinaBielsko-BiałaBuczkowiceCzechowice-DziedziceJasienicaJaworzeKozyPorąbkaSzczyrkWilamowiceWilkowice
Strona główna

Forum

ksiądz Szydło w Buczkowicach
Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 12 13 14 ... 22 23 24 Nastpne
CELEBRYTKA Z MILIONAMI : Marta Kaczyńska uczy seksu Marta Kaczyńska (37 l.) ekspertką od seksu? Bratanica Jarosława Kaczyńskiego (68 l.) na tapetę wzięła kampanię modelki Anji Rubik (34 l.) "#SexEdPL", która ma na celu edukację seksualną młodzieży. Kaczyńskiej, która opisała ją w swym felietonie, nie spodobało się przekonywanie do masturbacji. Marta, która miała już dwóch mężów, przyznała też, że najlepiej jest mieć... stałego małżonka! W kampanii wystąpił już m.in. prezydent Słupska Robert Biedroń (41 l.). Marcie nie spodobało się frywolne podejście do tematu, gdzie homoseksualizm jest OK, "a masturbacja to wbrew temu, co piszą w podręcznikach, absolutnie naturalna potrzeba". "O ryzyku uzależnienia od wskazanej czynności ani słowa. Generalnie rzecz biorąc, mowa jest o sprawach technicznych, związanych z zaspokojeniem popędu, o czym najdobitniej świadczy odcinek o masturbacji" - skrytykowała na łamach tygodnika "Sieci Prawdy". Według niej zignorowano kwestię budowania relacji, a stałość uczuć pozwala na uniknięcie nieprzyjemności związanych ze współżyciem. "Nie ma mowy o tym, że najbezpieczniej jest po prostu mieć jednego, stałego partnera, o małżonku nie wspominając" - twierdzi. Z pewnością wie o tym najlepiej. Ma na koncie już dwa nieudane małżeństwa - z kolegą ze studiów Piotrem Smuniewskim (39 l.), a także z Marcinem Dubienieckim (37 l.). Od jakiegoś czasu spotyka się z właścicielem stadniny koni. Jemu akurat musiała chyba sporo wybaczać, bowiem w wakacje mężczyzna został przyłapany w objęciach innej. Ale wybaczanie to przecież sztuka budowania relacji bmwica
niedziela
31 Grudzień 2017
19:54
Młynarska napisała list do... Melanii Trump: "Twój mąż to OTYŁY BLONDAS, PRZEMOCOWY PAJAC. Rechocze, że może każdą ZŁAPAĆ ZA CIPKĘ!" Zachowanie Melanii Trump przyciągnęło uwagę także coraz bardziej aktywnej politycznie Pauliny Młynarskiej, która postanowiła... napisać do niej oskarżycielski list. Wytyka jej, że wszyscy wiedzą, że męczy się z Trumpem da pieniędzy, ale ona jej współczuje: Cześć Melania! Niezwykle ważna uroczystość. Wystroiłaś się, chcesz zrobić jak najlepsze wrażenie. Ludzie patrzą. Ludzie gadają. Czujesz się może trochę niepewnie, ale wiesz, że nie możesz zawieść, bo będzie dym. To ma być JEGO święto. Uśmiechasz się czule, starasz się MU przypodobać, ale w jednym mgnieniu oka, jednym słowem, może tylko spojrzeniem, on "usadza" Cię. Wiesz, że będzie źle, kiedy zostaniecie sami. Znasz ten schemat. Już on Cię urządzi - zaczyna dziennikarka. Nie liczysz na męskie ramię, uśmiech, puszczenie przodem. Nie z nim te numery. Nie jego styl. Jak długo już w tym tkwisz? Dlaczego nie potrafisz powiedzieć: "dość"? Czego się boisz? Skutkiem jakich życiowych błędów wylądowałaś u boku tego przemocowego pajaca, który rechocze, że może mieć każdą i każdą złapać za cipkę, kiedy tylko zechce? Ludzie patrzą i myślą: taka piękna kobieta, a związała się ze starym bogatym satyrem. Zrobiła to dla pieniędzy! Dziwka! Wiadomo. I jeszcze są jakieś zdjęcia, z czasów, kiedy sądziłaś, że to fajnie i światowo pozować dla pism erotycznych, grać ciałem. Może wierzyłaś wtedy, że to wszystko, co masz? Teraz Ci nie odpuszczą, jakkolwiek nie postąpisz, media zrobią z ciebie mielonkę. (...) Młynarska pociesza Melanię Trump, pisząc, że o jej "smutnych oczach" głośno jest także w Polsce. Mieszkanki kraju położonego blisko starej ojczyzny Melanii zrozumiałyby jej problemy, bo same są w podobnej sytuacji: Tam także patrzą na Ciebie, a twoje smutne oczy migają na komputerach pośród innych wieści, o innych kobietach. O kobietach, którym w owym kraju właśnie zamknięto poradnię dla ofiar przemocy domowej, także tej ekonomicznej, której tak często ulegają kobiety takie, jak Ty. O kobietach, które uwierzyły, że silny bogaty mężczyzna to dobry sposób na zapewnienie sobie wygodnego życia. I o tych straszliwie biednych, które nie mają dokąd uciec, i tych zwyczajnie średnich, które dostają w zęby na kolację albo słyszą, że się je zniszczy, jeśli tylko zaprotestują, albo zechcą się wyprowadzić od tyrana. W tym kraju dużo się pisze o odbieraniu kobietom tych samych praw, które twój facet jednym podpisem załatwił, likwidując finansowanie programu świadomego planowania rodziny, ponieważ dawał on dostęp do bezpłatnej aborcji tym, które nie są w stanie zdecydować się na macierzyństwo. (...) Kobiety z tego kraju mają ciekawy kłopot. U nich alimenciarze to wręcz elita narodu. U nich się likwiduje standardy opieki okołoporodowej i zasądza najśmieszniejsze wyroki za gwałt w całym zachodnim świecie. Okropne to i przykre, wolą więc zamiast myśleć, wrócić do Ciebie. Do twojej drogiej błękitnej sukienki i twoich smutnych oczu, kiedy otyły blondas, twój mąż, czyni Ci kolejny afront na oczach całego świata. I chce Ciebie zmieszać z błotem. Żeś sama sobie winna, że poleciałaś na kasę! To masz! A masz! Jemu wybaczają, bo facet i ma władzę. Tobie nie odpuszczą. Nie mają dla Ciebie współczucia, ponieważ go nie mają dla siebie. Polskie Melanie, sąd kobiet nad kobietami. Hejterki z własnej niewoli, którym łatwiej nienawidzić Ciebie niż siebie. Trzymaj się Mela. Daj znać, kiedy powiesz sobie dość. Jest kilka dziewczyn na świecie i w Polsce, które Cię nie osądzą. Czy Melania ucieszyłaby się z takich wyrazów współczucia? bmwica
niedziela
31 Grudzień 2017
19:10
Poczekaj konstytucyjny,jak swoją kolekcję mężów zacznie opisywać felietonistka Martusia de domo Kaczyńska.Czekam na opisy barwne pożycia z hochsztaplerem Dubienieckim.Nie rajcuje cię to pisuarze ? audica
niedziela
31 Grudzień 2017
17:34
Paulina Młynarska miała, jak dotąd, czterech mężów. O swoich doświadczeniach seksualnych postanowiła opowiedzieć w książce Jeszcze czego!. Szczególnie krytykuje w niej jednego kochanka, który, jak ujawnia, "onanizował się kobietą". Młynarska twierdzi, że był tak kiepski w łóżku, że nie pomagały żadne sposoby. Nie zdradza jednak, czy opisuje któregoś ze swoich mężów, czy też kogoś, kto nie znajduje się na liście jej oficjalnych związków. Początkowo nic nie zapowiadało katastrofy: Z punktu widzenia dzisiejszego mizernego rynku matrymonialnego - niemal ideał. Miły, uczynny i oddany. (...) Ale kochankiem był do niczego - pisze dziennikarka. Seks w jego wydaniu sprowadzał się do całowania w usta przez trzy do pięciu minut, miętolenia bez ładu i składu przez kolejne trzy, cunnilingusa przez sześć minut, po czym milczącej penetracji aż do szczytowania (tylko on), co zajmowało ostatnie pięć minut. Po wszystkim następowało nieodmiennie pełne ulgi westchnienie: Kosmos, kosmos!. Ja zostawałam z niczym - wspomina Młynarska i dodaje: Temu panu kobieta w łóżku potrzebna była jako rodzaj żywej lalki. Na pewno nie jako partnerka. Nie pomagały sięgające szczytów dyplomacji rozmowy, prowadzenie jego dłoni tam, gdzie powinna się znaleźć, ani namiętne szepty do ucha, czyli wszystko to, co zwyczajowo radzą czynić w takich sytuacjach fachowcy. Facet nieodmiennie powracał do rutyny. Jego zdaniem najwyraźniej kobieta składała się z cycków i cipki. Najwyraźniej ten związek nie pozostawił ciepłych wspomnień, bo w dalszej części książki Młynarska jeszcze bardziej znęca się nad niepojętnym partnerem: Jak to możliwe, że oczytany chłop, znający się na sztuce, kinoman i meloman, zadowalał się tak ubogim repertuarem? Włożył, wyjął i już kosmos? Nie pojmuję - narzeka w książce. Chcesz prawdziwego KOSMOSU, kolego? To przestań się onanizować kobietą! Zrób krok w jej stronę. A jeśli nie wiesz jak, umów się z zaufaną przyjaciółką i każ sobie wytłumaczyć, na czym polega kobieca przyjemność. Młynarska przyznaje, że wytrzymała w tym związku zbyt długo, bo wierzyła, że inne zalety partnera zrównoważą jego nieporadność seksualną. Teraz, jak zapewnia, z perspektywy zdobytego doświadczenia, załatwiłaby sprawę inaczej. Walnęłabym prawdę między oczy, a raczej, co wydaje mi się bardziej na miejscu - między nogi - zapewnia w książce. Do siego konstytucyjnego
niedziela
31 Grudzień 2017
16:09
TRADYCJA EPISTOLARNA W NARODZIE NIE GINIE : Roman Giertych - facebook List do Macierewicza. Szanowny panie Ministrze! Już obiecywałem, że nie będę do Pana pisał (ale któż wierzy, nawet b. politykowi?!). Jednak historia, że samolot, którym MON woził Prezydenta RP, miał dwa dni wcześniej wiązane sznurkiem drzwi z powodu rozszczelnienia, spowodowała, że nie mogę Pana zostawić samego. Wszyscy się teraz rzucą na Pana, że naraził Pan Prezydenta na kolejną katastrofę, tylko ja stanę przy Panu. Pozornie historia jest niewytłumaczalna i nie ukrywajmy trudna do obrony (ach, gdzie te czasy, w których Pana zmartwieniem byli młodzi chłopcy, którzy z miłości do Ojczyzny oddawali się służbie publicznej u Pana boku!) Dzisiaj drogi panie Ministrze sprawa jest poważniejsza, bo nawet moja czteroletnia córka wołająca do przelatujących samolotów: "Panie pilocie, dziura w samolocie!" wie, że raczej dziurawymi nie powinno się latać. I trudno też będzie za taką dziurę obwiniać trotyl, bombę termobaryczną etc., gdyż raczej sznurek wybuchu nie wytrzymałby (co innego uszczelki w oknach Tu-154!). Mimo, że sytuacja trudna, jest jedno rozwiązanie. A gdyby powiedzieć, że to eksperyment Podkomisji, która weryfikując wszystkie wersje katastrofy postanowiła na żywo się przekonać, czy poziom debilizmu wśród decydentów umożliwia największe głupoty przy lataniu z VIP? Bo to rzeczywiście wyjaśniłoby Smoleńsk . A Pan wystąpiłby wówczas jako bohater odkrywający prawdę której nikt nie zaprzeczy: że lekceważenie zasad bezpieczeństwa było przyczyną śmierci Prezydenta RP i kilkudziesięciu porządnych ludzi. Roman Giertych PS Zapyta Pan co zrobić z : sztuczną mgłą, helem, trotylem, bombą, nagranym momentem wybuchu, dobijanymi rannymi etc. Nic. Powie Pan, że Pan żartował. I tak nikt Pana (poza mną) nie traktuje poważnie. /facebook / g@wno Prezesa
sobota
30 Grudzień 2017
22:15
Żałosny to jesteś ty durniu Onufry.Są ludzie z wrodzoną inteligencją,którzy nie muszą mieć żadnych szkół skończonych i poświadczeń papierowych.Potrafią jako samoucy plus inteligencja wrodzona dojść do zaszczytów w nauce i wynalazczości,nie mówiąc już np.o dziennikarstwie.Typowym przykładem w Polsce jest błyskotliwy dziennikarz Jerzy Urban,który ma tylko maturę ,choć studiował dwa lata dziennikarstwo,ale nigdy żadnych wyższych studiów nie ukończył.Znając twój antysemityzm i skrajny nacjonalizm,połączony z faszyzmem,chcę tylko dodać,że jeden z jego artykułów opublikowanych w Polityce włączył do rozprawy doktorskiej niejaki Jarosław de domo Kaczyński. Ty durniu de domo Onufry !!!! audica
sobota
30 Grudzień 2017
21:15
Znana telewizyjna dziennikarka w rubryce wykształcenie wpisuje „podstawowe”. Paulina Młynarska rozpoczęła wprawdzie naukę w liceum, ale edukację przerwała już w wieku 16 lat, kiedy wyjechała do Francji, by wystąpić w erotycznym serialu „Różowa seria” „Nie zrobiłam matury, nie skończyłam studiów, ale to nie znaczy, że się nie uczyłam, że nie pracowałam nad sobą” – przekonuje w wywiadzie dla „Vivy”. Jak zapewnia w innej rozmowie, nie ma poczucia, żeby brak wykształcenia w czymś jej przeszkodził. „Jestem oczytana i wykształcona” – twierdzi. Młynarska jest dziennikarką z podstawowym wykształceniem ? to jakies nieporozumienie , kto ją zatrudnił i nie wymagał wykształcenia, nic z tego nie rozumiem, żałosna kobieta. Onufry hrabia
sobota
30 Grudzień 2017
20:32
@Paulina Młynarska jest sobą i jako felietonistka może wyrażać opinię jaką chce,najwyżej nie zechcą jej czytać jej czytelnicy.Ta opinia wyrażona na instagramie dociera do tych ,którzy to śledzą.Jeżeli ci nie odpowiada to nie czytaj,nie musisz tego rozgłaszać wszem i wobec,bo miliony ludzi nie wie kto to jest córka Wojciecha Młynarskiego.Miliardy ludzi na świecie wierzy w różnych bogów ,możesz ich opinie również tu zacytować i pies z kulawą nogą na to uwagi nie zwróci.Jeżeli cel był zdyskredytowania Pauliny Młynarskiej przez ciebie to może go u kogoś osiągnąłeś,ale nie u mnie.Jako wolna osoba może mieć ona poglądy jakie chce,na tym polega jej wolność,a tobie nic do tego.Mnie nie interesuje w co ty wierzysz lub nie,czy zachwycasz się badziewiem świątecznym z plastiku czy nie,zostaw to sobie i pozwól jej żyć swoim życiem i pozwól jej wyrażać jej opinię o czymkolwiek.Ma do tego prawo,nie podoba się to nie śledź i nie czytaj.Wolność człowieka również na tym polega,również na wolności od jakiejkolwiek religii i wierzeń. wolny najmita
sobota
30 Grudzień 2017
19:51
Niektórym w Święta po prostu „zmienia się sposób postrzegania świata i rzeczywistości”. Dość często nie tylko z okazji Świąt tak ma Paulina Młynarska. Która z okazji Świąt po raz kolejny postanowiła dać popis.   – Z okazji Świąt które są w naszej kulturze totalną i bezwstydną eksplozją EGO; światełka żrące prąd, dręczenie karpi i siebie na wzajem, zarzynanie zwierząt aby napchać brzuchy ponad wszelką miarę, konsumpcja plastikowego badziewia ( zabawki) zaśmiecającego Ziemię, fochy bo ktoś znowu nie jest taki jak JA „kcem” aby był, wykluczanie „czarnych owiec” z rodzinnego kręgu itd. życzę czytelnikom i czytelniczkom tego profilu poczucia humoru i luzu po prostu. Wysyłam mnóstwo ciepła z Kerali, nie z okazji świąt wcali! Do siego konstytucyjnego
sobota
30 Grudzień 2017
19:11
drzwi samolotu wiązane sznurkiem na wysokości 5000 m... jeszcze jeden dowód że Antoni to partacz idzi
sobota
30 Grudzień 2017
15:23
Następna katastrofa lotnicza wisi,"że tak powiem w powietrzu " :http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/szef-mon-antoni-macierewicz-blokowal-prezydenta-andrzeja-dude/l1eg3j2 drzwi od stodoły
sobota
30 Grudzień 2017
10:18
Znana katoliczka o wielkim sercu dała głos : Krystyna Pawłowicz krytykuje polityków koalicyjnej partii "Panie ministrze Jarosławie Gowin, Panie wicemarszałku Senatu Adamie Bielanie z partii Porozumienie. Wy też już nie irytujcie Polaków jakimiś islamskimi humanitarnymi korytarzami do Polski" - napisała na swoim Facebooku Krystyna Pawłowicz z PiS. wolny najmita
sobota
30 Grudzień 2017
08:21
Herman Goring mówił, kto jest żydem,decyduję ja. Dziś pisuary będą decydować co jest słuszne i etyczne .Kto może mieć rację,a kto nie. To bolszewizm i faszyzm w jednym. tow.Marcin W
sobota
30 Grudzień 2017
08:13
Marcin Wolski,były sekretarz POP PZPR Programu III Polskiego Radia, dyrektor TVP 2, za emitowany przez TVP 2 jego własny serial, do którego napisał scenariusz i piosenkę, będzie dostawał tantiemy. Czy kogoś to interesuje, czy to jest moralne, etyczne? widz
piatek
29 Grudzień 2017
22:57
Marcin Dubieniecki, były mąż Marty Kaczyńskiej zasiądzie na ławie oskarżonych. Po południu do Sądu Okręgowego w Krakowie wpłynął akt oskarżenia w sprawie wyłudzenia ponad 14,5 miliona złotych z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i prania pieniędzy. Dubienieckiemu grozi nawet 10 lat więzienia. Sprawa Dubienieckiego ciągnie się od jego zatrzymania przez CBA ponad dwa lata temu. W tym czasie ten niespełna 40-letni prawnik, były mąż Marty Kaczyńskiej i zięć prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego przebywał głównie w areszcie. Za kratami spędził dotąd 14 miesięcy. Bo prokuratura długo zbierała się z postawieniem zarzutów kilkukrotnie przedłużając mu areszt. W międzyczasie zabezpieczyła też majątek Dubienieckiego - dwa samochody Porsche oraz 7 nieruchomości. carerra
piatek
29 Grudzień 2017
22:52
Według CBA senator PiS Stanisław Kogut jest zamieszany w trzy sprawy korupcyjne. W pierwszej miał powoływać się na wpływy w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Krakowie, u Prezydenta Miasta Krakowa i u Wojewody Małopolskiego. Chodziło o doprowadzenie do umorzenia postępowania administracyjnego, które dotyczyło wpisania do rejestru zabytków budynku dawnego hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie. Za pomoc w tej sprawie miał przyjąć obietnicę wypłacenia 1 miliona złotych łapówki. Drugi zarzut dotyczy przyjęcia przez senatora korzyści majątkowej o wartości co najmniej 170 tysięcy złotych” – napisano w oświadczeniu CBA. W tej sprawie chodzi o pomoc w zawarciu umowy między PKP a jedną z krakowskich firm. Miała ona dzięki temu otrzymać 4 miliony 400 tysiące złotych „jako udział w kosztach (...) rozbudowy dworca autobusowego w Krakowie. Trzecia sprawa dotyczy pośrednictwa przy zmianie sposobu odbywania kary przez skazanego członka zorganizowanej grupy przestępczej. il
piatek
29 Grudzień 2017
22:46
Sumliński: Niemiecki wywiad silnie wpływał na sytuację geopolityczną w Polsce, finansując rozwój niektórych partii. Wielka burza i niepokój w mediach, wskutek dobrego wyniku skrajnie prawicowej partii w wyborach do niemieckiego Parlamentu – wskazują na potencjalne zagrożenie polskich interesów. Przoduje rzecz jasna Gazeta Wyborcza, Newsweek i pochodne. Zapytać jednak warto – czy w ostatnich latach mówić można o jakimkolwiek istotnym polskim interesie realizowanym za zachodnią granicą? Agresywne działania gospodarcze, groźby wymierzone w Polskę wobec sprzeciwu w sprawie zmuszania do przyjmowania licznych grup imigrantów – ileż jeszcze można wymieniać? Sytuacja trwa od lat – już na przełomie lat 80/90 niemiecki wywiad silnie wpływał na sytuację geopolityczną w Polsce, finansując rozwój niektórych partii. Mowa m.in. o Kongresie Liberalno – Demokratycznym, utworzonym na początku lat 90 siłami działaczy gdańskiej opozycji solidarnościowej, m.in. Donalda Tuska i Jacka Merkla. Wspierały ich „tuzy” polskiej myśli ekonomicznej, Jan Krzysztof Bielecki i Janusz Lewandowski, a także kilku znaczących TW Służby Bezpieczeństwa vide Michał Boni, którzy „godnie” i aktywnie reprezentują dziś Polskę w strukturach Unii Europejskiej, domagając się nałożenia sankcji na swój kraj. Napomnieć też warto o bliskiej znajomości Pawła Grasia z Pawłem Roglerem – mającym bliski kontakt z niemieckim wywiadem BND (historia ta stanowiła element wydanej w tym roku książki „ABW”)… Wobec powyższego, stanowiącego namiastkę agresywnej, niemieckiej polityki wymierzonej w Polskę – jak przerażać ma obecność w niemieckim parlamencie siły nieznacznej, a nie tyle skutecznej, co krzykliwej? Na zachodzie – o zgrozo – bez zmian… wszystkiego konstytucyjnego
piatek
29 Grudzień 2017
22:04
To nie komunizm się skończył, tylko demokracja. Podpisanie przez prezydenta trzech demolujących ustaw oznacza nie koniec, tylko początek komunizmu. Jeśli minister policji ubolewa, że środowisko sędziowskie nie było poddane kontroli, a teraz będzie, i to dzięki tym ustawom, to zachowuje się jak dygnitarz komunistyczny. Oni też uważali, że sędziowie mają służyć partii i powinni być kontrolowani przez władze, kontrolowane z kolei przez PZPR. Taki to był ustrój, a PiS buduje dziś podobny. mister
piatek
29 Grudzień 2017
21:08
Ciemniactwo rozumie tylko przemawiających do nich ciemniaków i vice versa !! Quadro
piatek
29 Grudzień 2017
20:11
@Kotku Prezesa nie stać Cię na telewizję z której mógłbyś się cośkolwiek dowiedzieć, więc słuchasz pierdół które Ci podrzucają i próbujesz zabłysnąć. do smutasa
piatek
29 Grudzień 2017
18:26
Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 12 13 14 ... 22 23 24 Nastpne
Korzystanie z forum oznacza akceptację regulaminu.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. OK
Strona wygenerowana w 0.055 sek.