BestwinaBielsko-BiałaBuczkowiceCzechowice-DziedziceJasienicaJaworzeKozyPorąbkaSzczyrkWilamowiceWilkowice
Strona główna

Forum

ksiądz Szydło w Buczkowicach
Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 ... 14 15 16 ... 22 23 24 Nastpne
@robol. W żadnym wypadku podpalenie,dość w Polsce przelewania krwi,zwłaszcza dzisiaj,gdy idioci dorwali się do władzy. Nie obijaj też sąsiadowi jego bezczelnej pisiarskiej mordy.Wystarczy dawanie świadectwa i na każdym kroku wyśmiewanie i pokazywanie draństw tej uzurpatorskiej władzy,która ma tylko większość parlamentarną,nie konstytucyjną.Pokazywanie ich świństw,ich wytkanie, jak uczynił to dzisiaj bp Pieronek w TVN 24. Powiedział,że on jest po to aby mówić prawdę i nikogo się nie boi,bo po to jest biskupem.Taka postawa sędziwego biskupa może wskaże drogę młodszym jego kolegom biskupom i też zabiorą głos w sprawie barbarzyństwa,które czyni ta władza. audica
poniedziałek
18 Grudzień 2017
20:44
@audika, szlak mnie trafia i krew zalewa, gdyż jestem bezradny.Przecież nie zostawię rodziny i pojadę się podpalić pod siedzibą PiS-u na Nowogrodzkiej.Pozostaje mi jedynie obić sąsiadowi ten głupi PiSowski pysk. robol
poniedziałek
18 Grudzień 2017
19:57
Niewielu jest roboli co tak prawidłowo myśli. Masz rację w 100 %.Z tym,że jedna uwaga,zauważ,że zamyka się perspektywę dla naszych dzieci i wnuków,którzy nie zechcą być w Polsce robolami.Miej to @"robol" na względzie. audica
poniedziałek
18 Grudzień 2017
14:57
@z Niemiec. Tys sie nie dorzucał,to co cię to obchodzi,że są tacy co dali.Nie twoja brocha ,gastarbaiterze z Raichu !! z tela
poniedziałek
18 Grudzień 2017
14:54
Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie. Choć zbiórka na "Stypendium Wolności" dla Mateusza Kijowskiego jeszcze się nie skończyła, wraz z organizatorką akcji, Elżbietą Pawłowicz-Oparą (prywatnie siostrą Krystyny Pawłowicz - posłanki PiS) postanowili podzielić się jej efektami. Na konto byłego lidera KOD trafiło już 31 900zł. Jak zapowiedziała Pawłowicz, w przyszłości pieniądze z tego stypendium będą w przyszłości również przeznaczane na osoby, które "bardzo czynnie działają, a są w podobnie trudnej sytuacji jak Mateusz".  - Bardzo wam wszystkim dziękuję, to ogromne wsparcie, nasza rodzina już odczuła sporą ulgę, będziemy mogli spokojnie bez stresów bytowych przeżyć święta - powiedział Mateusz Kijowski, dodając że przygotowuje się już do kolejnych działań.  Kijowski i Pawłowicz złożyli też życzenia świąteczne. - Pamiętajmy o tym, że najważniejsze jest to żebyśmy byli razem. Nie każdy kto ma inne poglądy jest naszym wrogiem, często po prostu ma inne podejście, inne zrozumienie. Musimy rozmawiać, słuchać siebie nawzajem, wtedy będzie łatwiej nam się wzajemnie zrozumieć i pojednać - powiedział Mateusz Kijowski.  Zbiórka pod hasłem "Stypendium Wolności – Mateusz, zostań w Polsce!" rozpoczęła się pod koniec listopada. Jej celem jest zebranie 35 tysięcy złotych wsparcia dla byłego lidera KOD. Dwa lata temu Mateusz Kijowski pomógł nam się zorganizować do walki o praworządność w Polsce. (...) Niestety, zapłacił za to spokojem swoim i swojej rodziny oraz dramatycznym obniżeniem standardów życia. Z dnia na dzień stracił najważniejsze źródła utrzymania - napisała na stronie zbiórki Elżbieta Pawłowicz-Opara. Jak dodała, "dzisiaj, kiedy rozważa decyzje wyjazdu z Polski, by móc podjąć prace, postanowiliśmy podjąć próbę ufundowania Mateuszowi „Stypendium Wolności”. Do tej pory swój datek Mateuszowi Kijowskiemu przekazało 328 osób.  Sam Kijowski odniósł się do zarzutów stawianych mu przez internautów, że powinien po prostu pójść do pracy i spłacać swoje zadłużenie z własnoręcznie zarobionych pieniędzy. - Wszyscy wiedzą, że moje alimenty wynoszą 2100 zł netto miesięcznie. To jest 2919 złotych brutto według kalkulatora wynagrodzeń na stronie pracuj.pl. Tylko jeszcze koszty komornicze – 15%. Czyli nie 2100 ale 2415 złotych netto. Czyli 3371 brutto. Ale… jeszcze muszę sam się jakoś utrzymać. Chociażby – żeby coś zjeść przed pracą i jeszcze dojechać do pracy. Mieć gdzie spać, ubrać się, zapłacić za prąd, gaz, ogrzewanie… Zgodnie z prawem na moje potrzeby muszę mieć 40% wynagrodzenia. Czyli nie 2415 netto, ale 4025 netto. A zatem mamy 5681 brutto. No, to wiemy czego ode mnie oczekują komentatorzy. OK. Ale… słyszę od życzliwych internautów, że mam spłacać również zadłużenie. W końcu to proste – idź kopać doły i spłacaj zadłużenie. Wszyscy wiedzą, ile wynosi moje zadłużenie. Żeby rozłożyć spłatę na 10 lat, to miesięcznie wyjdzie około 1670 zł netto. Plus 15% kosztów komorniczych czyli 1920 netto. Zatem zwiększamy 4025 o 1920. Mamy 5945 netto czyli 8437 brutto. - napisał Kijowski na swoim blogu.  Były lider KOD odniósł się też do informacji, że otrzymał on propozycję pracy, ale ją odrzucił. - Dotarły do mnie też głosy, że podobno ktoś mi jakąś propozycję pracy przedstawił, ale ja ją odrzuciłem. Nie wiem, w jaki sposób mi tę propozycję składał. Pracowałem w wielu firmach w swoim życiu. Nie zdarzyło mi się, żeby bez osobistego kontaktu można było złożyć jakąkolwiek propozycję pracy. Nie otrzymałem żadnej propozycji to i na nic nie odpowiadałem - napisał. Kijowski zwrócił też uwagę na ogłoszoną przez internautów zbiórkę na jego utrzymanie. Jak przekonuje, przyjął tę propozycję "ze łzami w oczach". - Ale… zaraz, zaraz. Dostałem propozycję! Propozycję zaangażowania w sprawy społeczeństwa obywatelskiego. Dostałem ją od Eli. A potem potwierdziło ją ponad 200 osób i ta liczba stale rośnie. To osoby, które nie rzucają słów na wiatr. Poparły swoją propozycję konkretnym zaangażowaniem. Wpłaciły pieniądze. To poważna propozycja. Nie medialna. Realna! - napisał. z Niemiec
niedziela
17 Grudzień 2017
22:28
Kolego robol masz 100% racji. Kox
niedziela
17 Grudzień 2017
19:01
Jak obserwuję tą wojnę między zwolennikami PiS a opozycją to mnie śmiech ogarnia.Wiem dobrze do czego doprowadzą rządy barbarzyńców z PiS-u ale mam to głęboko w d...e. Mnie jako robolowi to wisi.Ja się nie rozbijałem i za granicę nie wyjeżdrzałem, korzystały elity. Teraz będzie jak za PRL, wszyscy równo,czyli wielkie g...o. robol
niedziela
17 Grudzień 2017
17:14
1 grudnia 2013 rok. Jarosław Kaczyński do Ukraińców na Majdanie: jesteście potrzebni Unii Europejskiej Szef Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapewnił na demonstracji w Kijowie, że Polska zawsze będzie wspierać sprawę integracji europejskiej Ukrainy. - Jesteście potrzebni Unii Europejskiej - podkreślił zwracając się do uczestników wielotysięcznej manifestacji. Kaczyński przemawiając na demonstracji poparcia dla integracji Ukrainy z UE, która odbywa się na głównym placu ukraińskiej stolicy, Majdanie Niepodległości, wyraził nadzieję, że Ukraina będzie w przyszłości członkinią UE. - Drodzy bracia Ukraińcy, przyjechałem tutaj żeby poprzeć to, co jest waszym dążeniem, waszym marzeniem, żeby poprzeć tworzenie waszego związku z Unią Europejską, z Europą, wasz marsz na Zachód - powiedział Kaczyński. Mówił, że kiedy patrzy na wielkie tłumy, na tę ogromną demonstrację, to jest pewien, że zgromadzeni na niej zwyciężą. - (Jestem pewien), że Ukraina będzie w Unii Europejskiej, że weszliście już na tę drogę, weszliście, bo jesteście zjednoczeni, bo jesteście silni - mówił Kaczyński Nawoływał, by Ukraińcy pamiętali, że są potrzebni Europie. - To nie jest tylko tak, że wy potrzebujecie Europy, że wy potrzebujecie Unii, Europa potrzebuje Ukrainy, potrzebuje Ukrainy, pamiętajcie o tym, miejcie tę pewność - mówił Kaczyński. Podkreślił, że "Europa będzie silniejsza, będzie więcej znaczyć, jeżeli Ukraina będzie członkiem Unii". - Ale to, by być razem, a dziś razem, to znaczy być w Unii, oznacza także, że razem będą także nasze dwa wielkie narody: polski i ukraiński. To jest bardzo, bardzo ważne dla naszej przyszłości, dla przyszłości Polski, dla przyszłości Ukrainy - mówił szef PiS. Dodał, że właśnie w tym kierunku w swej polityce szedł jego brat prezydent Lech Kaczyński, który zginął w Smoleńsku. - Idziemy tą samą drogą i tą samą drogą będziemy iść dalej - oświadczył Kaczyński. w Kijowie! Nikt nie wie, czy szef PiS zrozumiał, dzięki podpowiedziom posła Czarneckiego, co mówił polityk, który stał koło niego na Majdanie. A ten wykrzykiwał gromko już zachrypniętym głosem slogany: „Sława bohaterom!” i „Ukraina ponad wszystko!” – pisze prof. Arkadiusz Stempin O jakich bohaterów chodziło? Między innymi o UPA i ukraińskie oddziały Waffen SS. A przemawiał Ołeh Tiahnybok, lider jednej z trzech opozycyjnych partii Ukrainy, partii Swoboda. Partii znanej z faszystowskich i antysemickich haseł. Już w 2004 roku Tiahnybok jednoznacznie zdiagnozował przyczyny narodowego dyskomfortu Ukraińców: „lęk przed rządzącą krajem moskiewską mafią żydowską”. I zachęcał do walki z „moskalami i Żyłakami”. skryba /nie jąkający się/
niedziela
17 Grudzień 2017
08:32
Zgodnie z decyzją szefa MON Antoniego Macierewicza, ze składu 21. Brygady Strzelców Podhalańskich wydzielona została grupa zadaniowa 27 żołnierzy, której zadaniem będzie szkolenie pododdziałów ukraińskich, co ważne, na terytorium Ukrainy.Szkolenie prowadzone przez Polską Grupę Zadaniową rozpocznie się 23 lipca i potrwa do 24 września 2016 r. npk
sobota
16 Grudzień 2017
22:59
@sskryba, a co nasz pan prezydent zrobił dla wołyńskich ofiar, olał brzydko mówiąc, a dla kogo budowaliśmy gazoport w Swinoujściu dla ukrainców bo to im dostarczamy amerykański gaz łupkowy. normalne sk..o i obecni i poprzedni jedno barachło... jaworzanin
sobota
16 Grudzień 2017
22:43
Tomasz Siemoniak - pseudonim "Zupa" AntyPolak dzialajacy w szeregach #PO Członek probanderowskiego Związku Ukraińców w Polsce. Były wicepremier i minister obrony narodowej. Za pieniądze polskiego podatnika szkolił ukraińskie oddziały, w tym batalion "Azow" i "Ajdar" Skurwiel. ssskkkrrryba
sobota
16 Grudzień 2017
21:50
Władimir Putin, który jest głównym bohaterem filmu "Krym. Droga do ojczyzny" twierdzi, że winnymi konfliktu na Ukrainie są Amerykanie "i koledzy". - To oni pomagali przygotowywać nacjonalistów, szkolili bojowe grupy w zachodniej Ukrainie, w Polsce i częściowo na Litwie - powiedział prezydent Rosji. a teraz rosyjskie trolle takie jak "ssskkkkrrryba" powtarzają to KŁAMSTWO i wiele innych, wszystko po to żeby skłócić Polskę z Ukrainą, skłócić Polskę z krajami Unii Europejskiej, Polska samotna to Polska słaba i oto Putinowi chodzi Arek
sobota
16 Grudzień 2017
21:45
@Czeskie media publikują wypowiedź premiera Andreja Babisza, który po szczycie UE oznajmił, że nie zaakceptuje "dyktatu" dotyczącego tego, kto ma w jego kraju mieszkać lub pracować. "Chcemy sami o tym decydować" - dodał Babisz, przytoczony przez CTK. Babisz ocenił dyskusję liderów krajów Unii Europejskiej na temat migracji jako "gorącą". - Niektórzy byli dosyć agresywni - powiedział premier o zamkniętej, nieformalnej debacie. Wysłannik portalu Aktualne.cz napisał jednak, że zdaniem innych uczestników szczytu temperatura dyskusji nie odbiegała od normy. Relacjonując czwartkowe, wieczorne spotkanie unijnych przywódców reporter dziennika "Hospodarske Noviny" uznał, że "Babisz wypowiadał się pojednawczo". Premier powtórzył, że Praga przeciwna jest przyjmowaniu obowiązkowych kwot imigrantów. - Jednocześnie powiedział, że Czechy zgodnie z duchem europejskich tradycji humanitarnych uważają, że osoby uciekające przed poważnym zagrożeniem zasługują na pomoc - napisał dziennikarz "HN". Zwrócił też uwagę, że podczas kampanii wyborczej przed październikowymi wyborami parlamentarnymi, które wygrała partia ANO obecnego premiera, Babisz twierdził, że większość migrantów szuka jedynie lepszego życia i żadne niebezpieczeństwo im nie grozi. Korespondent dziennika "Dnes" swoją relację ze szczytu UE zatytułował "Babisz w Brukseli. Kwoty - nie" i zwrócił uwagę, że kraje Grupy Wyszehradzkiej dążą do tego, by proponowane zmiany w prawie azylowym, zakładające wprowadzenie obowiązkowych kwot jedynie w sytuacjach kryzysowych, były przyjmowane przez unijnych liderów jednomyślnie. Ocenił też, że "Czechy i inne kraje Wyszehradu ze swoim oporem wobec kwot wcale jeszcze nie wygrały". Przytoczył również negatywne reakcje przywódców "starej Unii" na list przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, krytycznie oceniający wprowadzony przed dwoma laty obowiązkowy system przyjmowania uchodźców. Korespondent Czeskiej Telewizji zwrócił uwagę, że przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zakłada możliwość zadecydowania o zmianach w prawie azylowym przez głosowanie, a więc decyzja mogłaby zostać przyjęta kwalifikowaną większością głosów. "Hospodarskie Noviny" dotarły do dokumentu, z którego wynika, że za taka formą decydowania o kwotach i obowiązku przyjmowania uchodźców mają opowiadać się Niemcy i Belgia. - W takim przypadku Babisz musiałby zgromadzić wystarczającą liczbę sojuszników, aby Czechy mogły zablokować system kwotowy - podkreślają "HN". Na budowanie takiej koalicji zwracają uwagę także inni dziennikarze komentujący szczyt w Brukseli. - W związku z Brexitem zmienią się warunki głosowania w UE i przede wszystkim Polska zyska na znaczeniu. Kraje starej Europy muszą znaleźć sposób na to, by nie stracić twarzy i nie rozzłościć sojusznika. Najpewniej najpierw doczekamy się zmiany terminologii. Kwoty nie będą nazywane kwotami, później będą nieobowiązujące, a na koniec zmienią się w coś innego, bardziej do przyjęcia. Tak się buduje Europę - napisał komentator dziennika "Lidove Noviny". PAP ssskkkkrrryba
sobota
16 Grudzień 2017
20:53
Onufry ,podaj sobie rękę,z tym drugim idiotą ,jąkałą ssskkkrrryyybbaa. audica qatro
sobota
16 Grudzień 2017
20:40
Onufry,ty jesteś naprawdę dureń i to patentowany.Umysł twój jest taki jak Julian Tuwim w wierszu "Straszni mieszczanie " przedstawił to już 100 lat temu.Widzisz wszystko oddzielnie,nie potrafisz powiązać rzeczywistości w logiczną całość.Bardzo dobrze,że jesteś idiotą,zresztą jak każdy pisiarczyk.Szybciej sczezniecie. audica qatro
sobota
16 Grudzień 2017
20:37
Istnieją różne szkoły rozpatrywania relacji pomiędzy danymi państwami, mając na uwadze wydarzenia z historii ich wzajemnych kontaktów. Dobitnie zaprezentowali to Bronisław Komorowski oraz Leszek Miller, którzy rozmawiali na antenie Polsat News o relacjach polsko-ukraińskich, również w konteście historycznym. Miller podkreślał, że czymś co musi rzutować na nasze relacje jest rzeź wołyńska. Były prezydent zaskakująco stwierdził jednak, że ludobójstwo na Wołyniu "było już dawno"... Miller zwracał uwagę, że gloryfikowanie zbrodniarzy, którzy z zimną krwią mordowali niewinnych Polaków odbywa się obecnie za zgodą ukraińskich władz. Polska powinna na to reagować. Tymczasem Komorowski mówił, że odnosząc się do historii nie należy uznawać, że czegoś nie było, mówiąc: - Jak było, to było, trudno. Następnie dodał: - Ja jestem ostatni, który by powiedział, że należy spuścić zasłonę milczenia nad kwestią zbrodni ukraińskiej wobec narodu polskiego, ale też jestem ostatni, który by mówił, że trzeba temu nadawać takie znaczenie, które by uniemożliwiało współpracę polityczną. Według byłego premiera władze ukraińskie nie pokazują żadnej refleksji na temat rzezi wołyńskiej, zaś ukraiński IPN pisze antypolską historię od nowa. Wówczas zareagował Komorowski, mówiąc: - Nie można przesadzać, że wszystkie władze Ukrainy. (...) Jest coś takiego, że jeżeli jest jakiś naród walczący o swoją wolność, to jest tendencja, żeby mu więcej wybaczać, bo toczy szlachetną walkę. Wybaczać także niektóre zachowania typowo nacjonalistyczne, bo nacjonalizm zresztą niejedno ma imię. Nacjonalizm walczący o niepodległość narodu jest trochę innym nacjonalizmem do tego uciskającego inny naród. Warto o tym pamiętać... W tym momencie Miller celnie zauważył, że w tym przypadku mowa jest jednak o ludobójstwie. Odpowiedź Komorowskiego wywołała u niego uśmiech politowania, ponieważ powiedział on: - Ale to było dawno temu. Onufry hrabia
sobota
16 Grudzień 2017
20:10
@ssskkkrrryba,Ty akurat masz takie same wiadomości jak Twój minister co sprzedaje fregaty (warte miliard dolarów)za jednego dolara, czy ten drugi przydupas, który nawiązał stosunki dyplomatyczne z państwem, które nie istnieje, San Escobar.Szykuj szablę i idź wraz z Twoim premierem, chrystianizować Europę. do smutasa
sobota
16 Grudzień 2017
19:15
a cóz nasz pan prezydent przy ostatniej wizycie na Ukrainie nawet się nie zająknął o ofiarach wołyńskich, a amerykański gaz łupkowy ze Świnoujścia to gdzie poszedł??? jaworzanin
sobota
16 Grudzień 2017
16:24
Tomasz Siemoniak - pseudonim "Zupa" AntyPolak dzialajacy w szeregach #PO Członek probanderowskiego Związku Ukraińców w Polsce. Były wicepremier i minister obrony narodowej. Za pieniądze polskiego podatnika szkolił ukraińskie oddziały, w tym batalion "Azow" i "Ajdar" Skurwiel. ssskkkkrrrryba
sobota
16 Grudzień 2017
15:52
Jak dzisiaj podała TV24 BIS w Australii 50% przestępstw pedofilskich popełniają księża KK i to dlatego tak się boją reformacji jaką przeszedł Kościół Ewangelicki. słuchacz eremefu
sobota
16 Grudzień 2017
13:37
Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 ... 14 15 16 ... 22 23 24 Nastpne
Korzystanie z forum oznacza akceptację regulaminu.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. OK
Strona wygenerowana w 0.062 sek.