BestwinaBielsko-BiałaBuczkowiceCzechowice-DziedziceJasienicaJaworzeKozyPorąbkaSzczyrkWilamowiceWilkowice
Strona główna

sport

Złoci chłopcy

Fenomenalnie podczas Mistrzostw Świata Juniorów w skokach narciarskich w Val di Fiemme zaprezentowali się Polacy. Pochodzący z Wilkowic Jakub Wolny wywalczył złoto w konkursie indywidualnym. Nasza drużyna również stanęła na najwyższym stopniu podium.

Konkurs indywidualny

Polscy skoczkowie byli wymieniani w gronie faworytów do medali zarówno w konkursie indywidualnym, jak i drużynowym. Obok zakopiańczyka Klemensa Murańki w kadrze juniorów znaleźli się – zawodnik Wisły Ustronianki Aleksander Zniszczoł, reprezentant Sokoła Szczyrk Krzysztof Biegun i wilkowiczanin Jakub Wolny.

W rywalizacji indywidualnej najlepiej zaprezentował się Wolny. Uczeń Szkoły Mistrzostwa Sportowego Szczyrk w Buczkowicach po pierwszej serii i skoku na odległość 91 metrów zajmował 6. pozycję. Biegun zaliczył próbę o metr krótszą, ale został sklasyfikowany o jedno miejsce wyżej. Swoje skoki zepsuli Murańka – 85,5 metra oraz Zniszczoł – 84,5 metra. Prowadził Rosjanin Jewgienij Klimov – 90,5 m.

W serii finałowa swojej rezultaty poprawili wszyscy Polacy. O podium otarł się Biegun, który zanotował 97 metrów i ostatecznie zakończył zawody na 6. pozycji. Pozytywnie zaskoczył najmniej doświadczony wśród "biało-czerwonych" Wolny. Zaliczył 99 metrów i wskoczył na najwyższe miejsce podium! Austriaka Patricka Streitlera wyprzedził o zaledwie 0,3 punktu! 

Konkurs drużynowy

Po pierwszej części konkursu Polacy mieli dużą przewagę nad Austriakami i Finami. Sięgała ona niemal 20 punktów. Najdalej z naszych reprezentantów poszybował Zniszczoł – 101 metrów, nieco bliżej Murańka – 100,5 metra. Oczekiwań kibiców, m.in. tych z Wilkowic i Szczyrku, nie zawiedli Biegun i Wolny. Pierwszy skoczył 92,5 metra, drugi 98,5 metra.

W serii finałowej trzej Polacy skoczyli nieco bliżej. Zniszczoł i Wolny zaliczyli 96,5 metra, a Murańka 93 metry. Świetną drugą próbę zanotował Biegun – 102 metry. Przewaga naszych reprezentantów nad drugą Austrią stopniała do 4,6 punktu, ale to bez znaczenia. Liczy się efekt końcowy, a ten przecież lepszy być nie mógł. 

Zdjęcie: Silke Tegethof



dodano: 2014-02-03 | autor: Region
 

   
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. OK
Strona wygenerowana w 0.090 sek.